
Witamy na stronie internetowej naszej hodowli Kotów Norweskich Leśnych z Sosnowego Boru*PL. Zapraszam do zapoznania się z materiałami o nas i naszych kotach, obejrzenia ich zdjęć oraz zaglądniecia do działu KOCIĘTA gdzie aktualnie prezentujemy maluchy oczekujące na nowe kochające domki!

05.XI.2011
Wiosną nasz Remus zamieszkał w hodowli o nazwie "Królowej Maud*PL" a już latem...zdążył zostać podwójnym tatusiem!
W miocie A urodzonym 12 lipca na świat przyszła Amma (ds0922), Agnar (d22), Agir (es) i Afi (ns). Miot B to dwa kociaki - Brita (g) i Baldur (ns 0923) urodzone 17.08.2011.
Kremek spisał się więc całkiem niezle, jak na prawdziwego kocura przystało! Dodatkowo ukończył tytuł Championa! Serdeczne Gratulacje dla Doroty i Roberta!
Po bliższe informacje o kociakach zapraszam na stronę hodowli
www.królowejmaud.pl lub pod numery telefonu 22 394 61 65 i 601 20 19 28. Maluchy będzie można obejrzeć na wystawie EKKR-u 3 i 4 grudnia. Zapraszam!
Tytuł Championa ukończyła także siostra Remusa - Runi Ruu! Serdecznie gratuluję także jej opiekunowi Krzysztofowi z hodowli "Forest Guardian*PL"!
17.VI.2011
W Sosnowym Borze wiosna wybuchła na całego! Wszystko rośnie, kwitnie, pachnie! Bażancia mama złozyła jaja, w budkach wylęgły się sikorki a nasze kotki dopominają się o maluchy! Ale nie ma tak dobrze, z tym troszkę poczekamy, ponieważ łobuzuje u nas jeszcze rudy Rudyard, syn Ody i Rudolfa. Kochany kocurek ciągle czeka na nowych opiekunów! ZAPRASZAMY!
Siostra Rudego, Romilda po świętach Wielkanocnych poleciała do nowego domu do...Rumunii. Zamieszkała w Bukareszcie z Julie, Stewartem, Caitlin oraz norweżką Saschą. Remus też się wyprowadził, choć myślałam, że jednak z nami zostanie. Bardzo za nim tęsknię, ale nie żałuję tej decyzji. Trafił na świetnych ludzi i zamieszkał niedaleko, wiec bedziemy sie widywac.
W maju zaszalałam troszkę z aparatem... Nigdy nie myślałam, że na piaskach w sosnowym borze, w prawie permanentnym cieniu doczekam się takiej eksplozji roślinności! W połowie maja biało i różowo zakwitły serduszki. W tej samej chwili przed domem zakwitła rajska jabłonka, nad rzeczką (tak, mamy taką malutką!) fiołki i niezapominajki, a przy tarasie magnolia "Susan".
Maj to jednak zdecydowanie miesiąc azalii i rododendronów, a tych u nas nie brakuje! Ich kwitnienie, choć dość krótkie, jest rozciągnięte w czasie - różne gatunki i odmiany kwitną z "przesunięciem". Na początek zakwitły azalie wielkokwiatowe odmiany "Juanita" o koralowych kwiatach z pomarańczową plamką, ognistoczerwona azalia "Feuerwerk", pomarańczowozłota "Christopher Wren", kilka rododendronów - fioletowa "Blutopia", różowa "Catharine van Tol", "Anthony Waterer"... a na koniec piękna biała azalia "Schneegold".
Koniec maja to okres kiedy lilak Meyera odmiany "Palibin" pokrywa się niepozornymi choć zabójczo pachnącymi delikatnymi kwiatami. Orliki, kwitnące wszędzie naparstnice, rozrastająca się wkoło żurawka...Tuż koło domu, w galęziach bluszczu porastającego starą sosnę, gniazdo uwiła para kosów. Właściwie to Pani Kos, bo Pan raczej tylko śpiewał. Faceci...
A i zapomniałabym pochwalić się naszymi poziomkami! Pojawiły się chyba 3 lata temu, z poczatku całkiem nieśmiało, kilka krzaczków... Teraz mamy ich... no właściwie poziomkowe pole! Drobniutkie ale jak zabójczo pachną! Dziś upiekłam z nimi ciasto-pycha!
25.II.2011
Rok temu odeszła nasza suczka Masza...niedawno za Tęczowym Mostem dołączyła do niej Rosa...
Jest strasznie pusto bez Was... bardzo tęsknimy i nie zapomnimy...
"R" kocięta po woli wyprowadzają się do nowych domów. Mała Rilla zamieszkała w Bielsku Białej z Sabiną i jej rodziną, a Runia za chwilę przenosi sie do Lublina, do Krzysztofa, jego żony i norweskiego kolegi Nacho Fiords Guardian*PL.
Nowy dom znalazł takze nasz słodziak Pepe! Na wystawie "Jedynki" bardzo ładnie się zaprezentował, i choć przegrał w walce o certyfikat, to jednak wygrał...kochających opiekunów - Marysię i jej rodziców!
Najlepsze życzenia na nowej drodze życia z KOTEM!
Zdjęcia Pepe z ostatniej wystawy w Warszawie wykonane przez
www.kreatorobrazu.pl
A u nas jeszcze Romilda i Rudyard czekają na Swoich Ludzi! Zapraszamy
20.I.2011
Kocięta z miotu R skończyły 13 tygodni! Dodaliśmy nowe zdjęcia w ich galeriach, zapraszamy!
12.XII.2010
R kocięta kończą dziś 8 tygodni! W galeriach dodaliśmy ich nowe zdjęcia.
Mamy też nowych domowników: trzy tygodnie temu zamieszkała z nami para przepięknych bażantów królewskich!
Na wystawę EKKR-u, która odbyła się na warszawskim Ursynowie w ostatni weekend, zabrałam Lomkowego synka. Pepe Pillow zdobył BIVa młodzieży oraz był nominowany do Bisu! Wystawa była jak zwykle bardzo udana i już się cieszę na następną pod koniec stycznia w Legionowie! A Pepe ciągle czeka na nowy domek! Zapraszamy!
11.XI.2010
Minęło juz 4 miesiące od ostatniej aktualizacji i trochę się u nas zmieniło. Przede wszystkim Pilar i Piro wyprowadzili się do nowych domów. Piro zamieszkał z Maxem i jego Mamą a Pilar z Mariką i Krzysztofem. Jestem pewna, ze jest im tam dobrze, są kochane i wypieszczone. Pepe jest jeszcze z nami i czekając na Swoich Ludzi opiekuje się ...swoim młodszym przysposobionym "rodzeństwem", bo...
15 października przyszedł na świat, zupełnie niespodziankowy miot "R". Ja plany miałam inne, nie była to kolej Ody, ale życie pisze swoje scenariusze. Urodziło się 5 kolorowych kociąt, 3 koteczki - Runii Ruu (g 09), Rilla-ma-Rilla (n09), Romilda Vane (n(s)22) oraz 2 kocurki - Rudyard (d(s)0922) i Remus Lupin z Sosnowego Boru*PL (e 0922). Po więcej szczegółów zapraszam do działu Kocięta.
Pod koniec lipca odbyła się wystawa kotów rasowych w Cieszynie. Była ona wyjatkowo szczęśliwa dla Arieny z Sosnowego Boru*PL, 10-letniej już kotki z naszego pierwszego miotu! Ariena wygrała 2x BIS Kastratek i tym samym ukończyła prestiżowy tytuł Distinguished Show Merit! Jest to już drugi taki tytuł dla kota z przydomkiem z Sosnowego Boru *PL, bowiem wcześniej otrzymała go siostra Arieny, Athani. Jestem bardzo szczęśliwa i dumna! Serdecznie dziękuję Basi, za wielkie serce i miłość, którą obdarza swoje koty. Basiu, życzę Ci wszystkiego najlepszego, wielu sukcesów hodowlanych i wystawowych!
Chciałam się także pochwalić innymi naszymi osiągnięciami hodowlanymi... W zeszłym roku zamieszkała z nami para bażantów złocistych, które w tym roku dochowały się 5 młodych. Dużo satysfakcji dają mi także nasze kury, a raczej codzienne zbieranie jajek. Pięknego koguta i jedną czubatą kurkę dostałam "w spadku" od opiekującej się naszymi zwierzętami Pani Doktor, a dalej juz poszło... Na wiosnę wylęgło się 11 cudnych kurczaczków. Dodając do tego jeszcze stado gołębi i 2 psy... mamy prawie małe zoo.
11.VII.2010
Strasznie zaniedbałam stronę hodowli! Ciągle brak czasu i dużo pracy...za dużo! Ale teraz mam już wakacje i wreszcie mogę wrzucić zdjęcia moich 3 miesięcznych już P-kociaków: Pepe, Piro i Pilar. Wyrosły szybko, jak na drożdżach, nawet nie wiem kiedy! Każde jest inne, ale jakże wyjątkowe. Piro czyli Pulpet, Pulpi, Pulpecik...wyrósł na dużego, silnego, wielkołapego kocurka. Wygląda jak mały lew :) Ale jest przy tym strasznie łagodny, milusi pieszczoch co to ciągle chce być noszony na rękach!
Pilar to prawdziwa dama a właściwie Dama, przez duże D ;) Łobuzuje z braćmi kiedy nie patrzę a potem udaje, że ona niby nic nie robi...mała łobuziczka! Pepe, Pepuś, Pepi...nie przepada za noszeniem na rękach, taki mały outsider ;)
Kocięta mogą już opuścić nasz dom ale ciągle czekają na SWOICH LUDZI! Zapraszamy!
24.IV.2010
Pepe, Piro i Pilar skończyły dziś 5 tygodni! Zapraszam do galerii maluchów gdzie wstawiliśmy ich zdjęcia w wieku czterech tygodni!
27.III.2010
Tydzień temu, w sobotę 20 marca, urodziły się nam kocięta Palomy i Bonda. Tym razem mamy 3 maluchy - szylkretową dziewczynkę i dwóch rudych chłopców. Kociaki urodziły się duże i rozwijają się bardzo dobrze, po tygodniu już wszystkie otworzyły oczy. Ciągle zastanawiam się nad imionami... Po więcej informacji zapraszam do działu Kocięta.
Niestety kiedy jedno życie się zaczyna inne się kończy... Po krótkiej chorobie odeszła nasza kaukaska suczka Masza... Była z nami prawie 11 lat, od początku istnienia hodowli z Sosnowego Boru...
23.II.2010
Zima na wsi, a raczej w lesie wygląda pięknie! A raczej wyglądała, bo od jakiegoś czasu... pływamy. Jeszcze kilka dni temu, kiedy zaczęłam pisać tekst do aktualizacji, utyskiwałam, że nikt nam dróg nie odśnieża, zaspy sięgają po pachy a z dachu wiszą sople do ziemi. Że w szopie coraz mniej drewna, po działce chodzimy jak w okopach a koty nie chcą wyjść na sesją zdjęciową. A teraz co? Ech. Woda leje się wszędzie... Już nie wiem co lepsze... Niech ta zima wreszcie się skończy!
Jakoś w tym roku ociągam się z aktualizowaniem strony... cóż może to właśnie dopadł mnie ten zimowy marazm?
Po kolei uzupełniamy więc zaległości.
Po pierwsze i najważniejsze odliczamy... no może jeszcze nie dni ale tygodnie do porodu! W połowie marca spodziewam się kolejnego miotu, "P" kociąt z Sosnowego Boru *PL !
Mamą zostanie IC Tassemarkens Paloma Picasso JW. Tata to piękny i utytułowany kocur EC Bond El Retiro *PL JW, DSM - dziadek Nelli i Niki! Droczę się z Alicją, że kociaki dostaną tym razem osobliwe imiona np. Pieczarka, Podgrzybek czy Purchawka... Purchawka z Sosnowego Boru... brzmi ciekawie.
 
Z wieści wystawowych:
Na wystawie klubu EKKR 28 i 29.11.2009 Nella Nyx zamknęła tytuł CHAMPIONA oraz uzyskała pierwszy certyfikat na IC. Natomiast Oda uzyskała w oba dni oceny Ex1.
W styczniu tego roku odbyła się kolejna XI i XII, wystawa EKKR na którą wybrałam się z Niki i Odą. Niestety dziewczynom się nie powiodło - konkurencja okazała się lepsza.
Mimo tych niepowodzeń wystawa była super udana, a to za przyczyną Klubu NFO2000, do którego należy moja hodowla, a który ufundował nagrody dla kotów odnoszących w 2009 roku sukcesy wystawowe! I tak super dyplomy, żwirki, karmę i duuuużo innych nagród otrzymały Tania za tytuły GIP i DSM oraz Nelka za ukończenie tytułu Championa.
Maja, jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję!
zobacz archiwum »